Przejdź do głównej treści

Darmowa dostawa od 250 zł

polski
polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Prawda czy mit? Edycja perfumy

1. Pocieranie nadgarstków niszczy zapach

To jeden z najbardziej znanych perfumowych nawyków - psiknięcie perfum na nadgarstek i pocieranie go o drugi. A czy słyszałeś, że nie wolno pocierać nadgarstków, bo to niszczy zapach? Ale czy naprawdę jest się czego bać? Jak to zwykle bywa, prawda leży gdzieś pośrodku.

Ten zwyczaj ma swoje korzenie w czasach, gdy perfumy sprzedawano w buteleczkach bez atomizera. Ponieważ były też często bardzo skoncentrowane i mocne, kobiety nakładały kroplę na jeden nadgarstek i rozcierały ją na drugim nadgarstku lub na szyi, aby rozprowadzić zapach. Obecnie wszystkie perfumy mają atomizer, więc to po prostu już nie ma żadnego sensu.

Czy pocieranie faktycznie szkodzi? Niekoniecznie. Może ono delikatnie zmienić sposób, w jaki zapach się rozwija, głównie przez ogrzanie skóry i szybsze uwalnianie nut głowy. Nie oznacza to jednak, że perfumy nagle „się psują” albo tracą swoją jakość. To raczej subtelna różnica, którą jedni zauważą, a inni nie.

Jeśli więc robisz to z przyzwyczajenia - spokojnie, nie musisz z niego rezygnować. A jeśli chcesz doświadczać zapachu dokładnie tak, jak zaplanował perfumiarz - po prostu pozwól mu wyschnąć naturalnie.

WYROK: MIT

2. Nie wstrząsaj perfum

To jeden z tych zaleceń, które brzmią bardzo poważnie, ale w praktyce niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Często można usłyszeć, że wstrząsanie flakonem „psuje” zapach albo zaburza jego kompozycję. Spokojnie, perfumy to nie kruche, laboratoryjne mikstury, które rozpadają się od jednego ruchu ręką.

Jednorazowe, a nawet sporadyczne potrząśnięcie flakonem absolutnie im nie zaszkodzi. W codziennym użytkowaniu i tak wykonujemy różne drobne ruchy: odkładamy butelkę, zabieramy ją w podróż, przenosimy z miejsca na miejsce - i to wszystko jest dla niej całkowicie normalne.

Warto też spojrzeć na to z praktycznej strony: zanim perfumy trafią na Twoją półkę, przechodzą długą drogę. Są pakowane, przewożone w kartonach i na paletach, przenoszone, czasem potrząsane w transporcie. Nikt nie obchodzi się z nimi jak z jajkiem, a mimo to docierają do sklepów w idealnym stanie. Gdyby były aż tak delikatne, po prostu nie przetrwałyby tej drogi.

Co więcej, na etapie produkcji zapachy przechodzą różne testy stabilności właśnie po to, żeby mieć pewność, że poradzą sobie w normalnym użytkowaniu i w zmiennych warunkach.

Oczywiście nie ma sensu regularnie i energicznie nimi wstrząsać, ale też nie ma powodu do stresu, jeśli zdarzy się to przypadkiem. Współczesne kompozycje zapachowe są projektowane tak, by były trwałe i odporne.

WYROK: MIT

3. Światło UV uszkadza perfumy

Wokół przechowywania perfum narosło sporo różnych zaleceń. Jednym z najczęstszych jest unikanie światła słonecznego. Ale czy rzeczywiście ma to aż takie znaczenie, czy to kolejna przesada?

Promieniowanie UV oraz wysoka temperatura rzeczywiście są wrogiem perfum, bo przyspieszają rozkład składników zapachowych. W praktyce oznacza to, że zapach może się zmienić: stanie się płytszy, mniej wyrazisty, a czasem pojawią się też nieprzyjemne, „zepsute” nuty. To proces powolny, ale niestety nieodwracalny.

Nie bez powodu wiele flakonów wykonuje się z przyciemnianego szkła albo projektuje tak, by ograniczyć dostęp światła. To nie tylko kwestia estetyki, ale realna ochrona zawartości.

W praktyce oznacza to jedno: perfumy naprawdę nie lubią słońca. Krótkotrwała ekspozycja nic im nie zrobi, ale regularne trzymanie flakonu na parapecie to prosty sposób, by zapach szybciej się zmienił.

Dlatego najlepsze, co możesz zrobić dla swoich perfum, to:

  • przechowywać je w zacienionym miejscu,
  • unikać parapetów i łazienek z dużą wilgocią,
  • trzymać flakon z dala od źródeł ciepła.

Na szczęście, warto spojrzeć na to wszystko z odrobiną luzu. To nie jest tak, że jeśli raz zostawisz perfumy na słońcu czy zapomnisz ich w samochodzie, to od razu się „zepsują”. Perfumy nie są aż tak delikatne, by pojedynczy błąd całkowicie zniszczył ich zapach. Kluczowe znaczenie ma tu powtarzalność i długotrwałe narażenie na niekorzystne warunki. Dopiero regularne trzymanie flakonu w wysokiej temperaturze, wilgoci czy intensywnym świetle może stopniowo wpływać na skład kompozycji i jej odbiór. Dlatego zamiast stresować się każdą sytuacją, lepiej po prostu zadbać o dobre nawyki na co dzień, bo to one mają największy wpływ na trwałość Twoich perfum.

WYROK: PRAWDA

4. Nawilżanie skóry przed aplikacją perfum

Często można usłyszeć, że warto kremować skórę przed aplikacją perfum, ale czy to faktycznie robi różnicę, czy to tylko kolejna „złota rada”?

Sucha skóra znacznie gorzej „trzyma” zapach. Perfumy szybciej z niej odparowują, przez co aromat wydaje się słabszy i krócej wyczuwalny. Z kolei dobrze nawilżona skóra działa trochę jak baza, pomaga zatrzymać cząsteczki zapachowe na dłużej i sprawia, że kompozycja rozwija się bardziej równomiernie.

Dlatego jednym z prostszych trików jest użycie bezzapachowego kremu lub balsamu przed aplikacją perfum. Dzięki temu zapach lepiej „przyczepia się” do skóry i wolniej się ulatnia.

Nie bez powodu wiele marek oferuje całe linie produktów – od perfum po balsamy do ciała w tym samym zapachu. Mają one wzmacniać efekt i przedłużać trwałość kompozycji. Z drugiej strony, takie połączenia potrafią być dość intensywne (i kosztowne), więc nie każdy będzie ich fanem. Często prosty, neutralny krem robi dokładnie to, czego potrzebujesz, bez dodatkowego obciążenia dla nosa i portfela.

WYROK: PRAWDA

5. Perfumy psują się po roku

Czy perfumy psują się po roku i czy mają swój termin przydatności? Na wielu opakowaniach kosmetyków, w tym perfum, nie znajdziesz konkretnej daty ważności, tylko symbol otwartego słoiczka z oznaczeniem typu „12M”, „24M” itd. Oznacza to, ile miesięcy produkt powinien zachować swoje właściwości po otwarciu, a nie „kiedy się zepsuje”.

W rzeczywistości perfumy nie mają jednej sztywnej daty przydatności. Ich trwałość zależy od składu oraz warunków przechowywania. Dobrze zabezpieczony flakon, trzymany z dala od światła, ciepła i wilgoci, może zachować swój zapach przez wiele lat bez większych zmian.

Oczywiście perfumy nie są całkowicie „wieczne”. Z czasem mogą delikatnie zmieniać zapach, stawać się bardziej płaskie, cięższe albo tracić świeżość. Jednak nie dzieje się to automatycznie po roku, tylko stopniowo, często na przestrzeni wielu lat.

Dlatego informacja o terminie ważności” to bardziej uproszczenie niż twarda reguła. Często wynika z przepisów dotyczących oznaczeń kosmetyków, a nie z realnej trwałości samego produktu.

WYROK: MIT

Zobacz, co wybierają inni